Punktem wyjścia jest budżet w wersji as-is, czyli obecni pracownicy z obecnymi wynagrodzeniami. Ta wersja powstaje bez udziału użytkownika, na podstawie danych już zgromadzonych w systemie.
Na tę bazę nakłada się w procesie planistycznym zmiany organizacyjne, awanse, wakaty i podwyżki. Model przelicza pozostałe składniki: dodatki, premie i nagrody zgodnie z regulaminem wynagradzania obowiązującym w firmie, składki ZUS po stronie pracodawcy, wpłaty PPK, składki na PFRON oraz odpisy na ZFŚS.
Zmiana parametru, na przykład stawki składki albo progu, wymaga jednej aktualizacji. Przeliczenie propaguje się na cały budżet.
Mechanizm działa na dwóch stawkach ZUS: jednej do momentu osiągnięcia rocznego limitu podstawy składek, czyli tak zwanej trzydziestokrotności przeciętnego wynagrodzenia, i drugiej, niższej, po jego przekroczeniu, gdy ustaje obowiązek opłacania składek emerytalnej i rentowej. Obie stawki i sama kwota limitu to parametry globalne systemu. Raz wpisane działają automatycznie dla wszystkich pracowników i wszystkich linii budżetowych.
Jeśli limit zostaje przekroczony w trakcie miesiąca, system nie przełącza stawki dla całej kwoty naraz. Nalicza składki proporcjonalnie, tylko od tej części podstawy, która jeszcze mieści się w limicie.
Osobno konfigurowana jest składka PPK i PPE, bo część pracodawców korzysta z pracowniczych planów kapitałowych, a część z pracowniczych programów emerytalnych, z innymi stawkami. Dział HR decyduje też, które linie kosztowe w budżecie w ogóle podlegają ozusowaniu, więc na przykład zwroty kosztów czy wybrane świadczenia można z automatycznego naliczania wyłączyć.