100% realizacji budżetu to komunikat, który zwykle uspokaja rynek. W przypadku Balticom Industries wywołał raczej serię dodatkowych pytań — zwłaszcza gdy analitycy zwrócili uwagę na moment, w którym plan finansowy został ostatecznie zatwierdzony.
W liście do akcjonariuszy zarząd Balticom Industries¹ z dumą informuje o stuprocentowej realizacji planów finansowych za pierwsze półrocze. Przychody, koszty oraz nakłady inwestycyjne zostały zrealizowane dokładnie zgodnie z budżetem. Zysk operacyjny za H1 odbiegał od planu o zaledwie 25 tys. zł przy obrocie na poziomie 1,3 mld zł.
Jak podkreśla spółka, to dowód wysokiej jakości planowania finansowego i dojrzałości procesów zarządczych.
– Pokazujemy, że potrafimy planować precyzyjnie, nawet w trudnym i zmiennym otoczeniu – komentuje Marek Wysocki, CFO Balticom Industries. – Taka przewidywalność to dziś rzadkość.
Proces, który wymaga czasu
Balticom Industries działa w branży produkcyjnej i od lat przywiązuje dużą wagę do jakości planowania finansowego. Proces budżetowy rozpoczyna się zazwyczaj już we wrześniu roku poprzedzającego i ma charakter klasycznego planowania bottom-up. Menedżerowie segmentów biznesowych oraz centrów kosztowych przygotowują własne propozycje, które następnie przechodzą przez kolejne rundy przeglądów i negocjacji — najpierw na poziomie pionów i dywizji, a następnie z udziałem zarządu.
– Nie lubimy pośpiechu w finansach – mówi Anna Kaczmarek, menedżerka w dziale controllingu. – Budżet ma być realny, a nie szybki.
W poprzednich latach ostateczna akceptacja Rady Nadzorczej następowała zwykle na początku roku, w lutym lub marcu. Tym razem proces wyraźnie się wydłużył.
Obiektywne perturbacje
Oficjalnie powodów było kilka. Spółka dynamicznie się rozwijała — w poprzednim roku przejęła dwa nowe zakłady produkcyjne. Integracja nowych jednostek pochłonęła znaczną część zasobów organizacyjnych. Planowanie finansowe wciąż odbywało się w Excelu, ponieważ wdrożenie dedykowanego systemu do budżetowania zostało przesunięte w czasie z uwagi na ograniczone zasoby ludzkie i finansowe.
– Nie chcieliśmy wdrażać systemu w trakcie tak dużych zmian organizacyjnych – tłumaczy Marek Wysocki. – Najpierw porządek w biznesie, potem narzędzia.
Do tego doszła kumulacja kolejnych zdarzeń. Jesienią odszedł CFO, a proces rekrutacji jego następcy trwał kilka miesięcy. Równolegle spółka zmieniła audytora, co znacząco zwiększyło zaangażowanie działu controllingu w przygotowanie skonsolidowanego sprawozdania finansowego Grupy za poprzedni rok.
– Priorytety były jasne – przyznaje Paweł Rosiński, starszy kontroler finansowy. – Najpierw zamknięcie roku i audyt. Budżet mógł poczekać.
Budżet, który dojrzewał razem z rokiem
Wraz z kolejnymi miesiącami budżet był systematycznie aktualizowany i urealniany. Gdy proces przeciągnął się na kolejny rok, do kolejnych wersji zaczęły trafiać już rzeczywiste dane wykonania.
– Skoro znamy fakty, to dlaczego mamy ich nie uwzględniać – mówi Anna Kaczmarek. – Tworzenie budżetu w oderwaniu od rzeczywistości byłoby sztuką dla sztuki.
Ostatecznie budżet na bieżący rok został zatwierdzony na początku lipca. Kilka tygodni później zarząd poinformował o jego stuprocentowej realizacji za H1.
Różnica 25 tys. zł na poziomie zysku operacyjnego — jak tłumaczą osoby zbliżone do spółki — wynikała m.in. z dodatkowej rezerwy zawiązanej już po zatwierdzeniu budżetu.
– To pokazuje, jak precyzyjnie potrafimy planować – podsumowuje Marek Wysocki.
Analitycy: pochwały, ale z ostrożnością
Analitycy giełdowi pozytywnie ocenili komunikat spółki, zwracając uwagę na konsekwencję i dyscyplinę budżetową.
Jednocześnie w raportach pojawiają się ostrożne komentarze dotyczące drugiej połowy roku.
– Widać dojrzałość planowania i dużą troskę o przyszłość – napisał Tomasz Lewandowski, analityk domu maklerskiego NorthBridge. – Niepokój budzi jednak zmienność otoczenia oraz zdolność szybkiego reagowania na zmiany, szczególnie jeśli spojrzeć na czas potrzebny na przygotowanie i zatwierdzenie planów.
Zarząd Balticom Industries również przyznaje, że realizacja planów na H2 może nie być już tak precyzyjna. Rok wcześniej pierwszy kwartał został zrealizowany niemal idealnie, ale w kolejnych miesiącach odchylenia sięgnęły 15–20% na poziomie przychodów i kosztów, a zysk netto okazał się o 34% niższy od budżetu.
Spółka podkreśla jednak, że jest zadowolona z jakości przygotowanego planu finansowego. Budżet jest szczegółowy, dopracowany i — przynajmniej w pierwszym półroczu — doskonale odzwierciedla rzeczywistość.
Kolejny proces budżetowy, zgodnie z harmonogramem, właśnie się rozpoczyna.
