
Dlaczego te same dane w HR, controllingu i finansach nie powinny wyglądać tak samo
Te same liczby. Te same dane źródłowe. A mimo to różne wyniki, różne raporty i różne interpretacje w zależności od działu. W wielu firmach to codzienność, a nie błąd. Problem nie polega na jakości danych, tylko na tym, że różne zespoły potrzebują ich w innym kontekście, na innym poziomie szczegółowości i z innym zakresem dostępu.
To właśnie w tym miejscu zaczynają się napięcia między HR, controllingiem i finansami - oraz pytanie, dlaczego system, który miał porządkować dane, w praktyce generuje jeszcze więcej niejasności.
To właśnie w tym miejscu zaczynają się napięcia między HR, controllingiem i finansami - oraz pytanie, dlaczego system, który miał porządkować dane, w praktyce generuje jeszcze więcej niejasności.