
Czy controlling jest skazany na dominację Excela? O granicach zastosowania arkusza kalkulacyjnego w controllingu
Excel to bardzo dobre narzędzie do analizy danych. Świetnie sprawdza się przy analizach ad hoc, budowaniu modeli i pracy koncepcyjnej, kiedy jedna osoba chce szybko coś policzyć i przetestować różne scenariusze.
Problem zaczyna się wtedy, gdy arkusz staje się fundamentem całego procesu finansowego. Excel nie był tworzony z myślą o wieloosobowym budżetowaniu, konsolidacji kilkunastu czy kilkudziesięciu spółek, pracy na dużych wolumenach danych ani o pełnej kontroli wersji i historii zmian.
W mniejszej firmie działa to całkiem dobrze. W większej skali rośnie liczba plików, wersji i ręcznych operacji, a wraz z nimi ryzyko błędów i utraty kontroli nad procesem.








